January 10, 2012
Dodany przez: Kwiatuszek
Marie Claire (2012)

“Jej wysokość diva”
Mówcie co chcecie na temat Christiny Aguilery – ona już to wszystko słyszała (i nie mogłaby się tym mniej przejmować). Teraz, w wieku 31 lat, ikona popu jest gotowa zdradzić prawdę na temat rozwodu, plotek z tabloidów i jej nowo nabytych krągłości. Do niej zawsze należy ostatnie zdanie.
Christina Aguilera w każdym calu wygląda jak wytrawny wykonawca, czy to występując na scenie przed tysiącami fanów, czy to będąc w samym środku PR’owego kryzysu. Siadając na białej kanapie zaraz po sesji zdjęciowej, z platynowymi włosami spływającymi na ramiona, powiekami ciężkimi od nadmiaru brokatu, wokalistka wydaje się być spokojna, zrelaksowana i gotowa odpowiedzieć na trudne pytania. Przeprowadzając z nią kolejny już raz wywiad wiem, że jest mistrzynią w udzielaniu błyskotliwych i ciętych komentarzy na tematy, o których chce rozmawiać, jak również wykazuje wprawę w unikaniu tych, o których wolałaby milczeć. Ostatnimi czasy trochę się ich nazbierało. W 2010 roku złożyła papiery rozwodowe, chcąc zakończyć trwające pięć lat małżeństwo z producentem muzycznym Jordanem Bratmanem. Tego samego roku jej album Bionic przyniósł za sobą falę krytyki i okazał się komercyjną porażką. Nie wypadła dużo lepiej jeżeli chodzi o swój debiut filmowy. Krytycy sprawili porządne lanie Burlesce, w której Christina grała u boku Cher, nazywając film sztucznym do granic możliwości. Później przyszedł rozsławiony incydent na Super Bowl, gdzie Aguilera pomyliła słowa hymnu narodowego. Miesiąc później, po kolacji ze swoim chłopakiem, asystentem produkcyjnym Mattem Rutlerem, została aresztowana pod zarzutem publicznego spożywania alkoholu (zarzuty wobec niej zostały wycofane).


Spotykamy się w Nowym Jorku, w Hotelu on Rivington. Kiedy wchodzę do apartamentu na jednym z ostatnich pięter, Christina już czeka. Siedzi na jasnej skórzanej kanapie ubrana w sukienkę (mini) od Pucciego i szpilki Christiana Louboutina. Ma perfekcyjnie zrobiony makijaż, jednak bardziej niż usta w kolorze fuksji, moją uwagę przyciąga aksamitna, piękna i nieskazitelna skóra artystki. No i ten biust imponujących rozmiarów! Być może wiąże się to z faktem, że niedawno urodziła syna. Christina nie uśmiecha się sztucznie i nie pyta, jak się czuję, po prostu daje sygnał, że jest gotowa, by zaczynać wywiad. Z jednej strony ten dystans trochę mnie zaskakuje, ale w sumie podoba mi się. Odbieram go jako profesjonalizm. Zaraz potem zaczynam też rozumieć, dlaczego Aguilera zaszła tak wysoko i jest w stanie osiągnąć wszystko, co sobie wymarz. Bo ona ma nie tylko głos i urodę, ale przede wszystkim dobrze poukładane w głowie.
CHRISTINA AGUILERA UZNAŁA, ŻE ŚWIAT MUZYKI TO ZA MAŁO I POSTANOWIŁA PODBIĆ DUŻY EKRAN. JAK JEJ POSZŁO W “BURLESCE”, NAJLEPIEJ PRZEKONAJCIE SIĘ SAMI. TYLKO MACHINIE OPOWIADA O SINIAKACH, CAŁKIEM NIEZŁYM CIELE (SWOIM) I CO SIĘ DZIEJE, KIEDY NA FILMOWYM PLANIE SPOTKAJĄ SIĘ DWIE DIWY.
Kiedyś obiecała sobie, że nie zwiąże się z nikim. Najważniejsza była kariera, koncerty i nagrywanie kolejnych płyt. Kilka miesięcy temu wyszła za mąż. Potem nagrała trzecią płytę i ze zdziwieniem stwierdziła, że może być spełniona i w pracy, i w domu.
Prawie dwuletni synek Christiny, Max, oprowadza mnie po ich domu w Beverly Hills, który w ten jesienny dzień wypełniony jest dekoracjami na Halloween. “Zielony!” – krzyczy urzeczony kiedy to głowa kościotrupa obraca się ujawniając zieleń swoich oczu. Aguilera, której koncert i jego teatralność przyćmiewa nawet widowisko samej Madonny, planuje przyjęcie, na którym nie zabraknie wróżbitów czytających z kart tarota, nalewających poncz czarownic, czy też “chorego umysłowo, wziętego prosto w zakładu dla obłąkanych seksownego tancerza w klatce”.
Po druzgocącym roku, Christina Aguilera zaczyna od nowa z przebojowym show, szczęśliwym synkiem i gorącym romansem.
Christina Aguilera posiada niezaprzeczalne piękno, które od czasu do czasu stara się przyćmić odważnymi stylizacjami. Gwiazda, która jest bardzo dumna ze swoich latynoskich korzeni, pracuje niestrudzenie by połączyć karierę wokalistki, autorki tekstów oraz aktorki. Wciąż pragnie jeszcze więcej.