ROLLING STONE (2002)

Rolling-Stone-November-2002-christina-aguilera-20236425-413-500To było pewną późną nocą w Miami, blisko końca roku, kiedy Christina Aguilera odkryła terapeutyczną radość z rozbijania rzeczy. Ostatnio rozeszła się z chłopakiem, Jorgem Santosem – jednym z tancerzy podczas występów na żywo i jej pierwszą prawdziwą miłością – i nie była szczęśliwa. Zabrała swoją wściekłość i żal do klubu i kiedy już tam była, nie wiedziała co robić.

„Byłam w przedziwnej przestrzeni w mojej głowie, nie byłam sobą, to pewne. Biegałam w kółko, jak szalona, doświadczałam niektórych rzeczy po raz pierwszy”. Jej znajomy, rozpoznał jej dylemat, wyprowadził ją do klubowych pokoi, gdzie wręczył jej lampkę szampana.
„Rozwal to”, powiedział jej.
„Co?”, odpowiedziała.
„Rzuć tym”, poinstruował , biorąc przy tym kieliszek i rzucając nim o ścianę, pokazując, co ma zrobić.
Uczyniła więc, to samo. I w momencie rozbicia szkła, coś w środku niej zostało zdławione.
„To był pierwszy raz, kiedy coś naprawdę rozbiłam”, mówi, „i to świetne uczucie”.
Tej nocy, rozbili dwa pudełka kieliszków do szampana. Po tym czuła się „zajebiście”.
Od tego dnia, Aguilera była oczyszczona z gniewu, nie stoi w sprzeczności ze swoją duszą, która nie jest zdolna do wyczarowywania mnóstwa innych uczuć (goryczy, paranoi, niepewności, rozpaczliwej potrzeby akceptacji), bez których życie jest prostsze i czystsze, ale Christina może uczy się jak sobie z nimi radzić. Nagrywanie jej nowego albumu „Stripped” nie było łatwe, stabilne ani szybkie i w trakcie jego trwania miało miejsce wiele trudności. Pewnego dnia, czuła się coraz bardziej zirytowana, a jej irytacja nie ustępowała. Nauczyła się wielu sposobów radzenia sobie ze stresem w studio: uderzając torebkami herbaty w ścianę, udając wściekłą aktorkę z horroru. Autorka tekstów Linda Perry, która współpracowała nad czterema kompozycjami ze „Stripped”, zasugerowała Aguilerze po prostu krzyczeć z całych sił. Ale czasem, żadne z tych sposobów nie było wystarczające. Teraz znała inna metodę. Powiedziała gońcowi, aby kupił jej dużo szklanek i naczyń. Resztę zrobiła sama.
Dziś musi odbyć spotkanie w Los Angeles, na XX piętrze, gdzie znajduje się biuro jej managera, Irvinga Azoffa, aby wybrać zdjęcia na okładkę CD. Jest spóźniona, ale jak mogę wywnioskować, zawsze jest. (Ewentualnie zapytam o to, ona będzie wyglądać na zaskoczoną tym pytaniem, potem zaśmieje się i powie: „Oh, chłopcze, to prawodpodobnie moja najgorsza cecha”, myślę, że potem będzie próbowała to załagodzić, tłumacząc, że zawsze wstaje późno i że zawsze polega na innych jeśli chodzi o transport, ponieważ mimo, że ma prawo jazdy, nie lubi jeździć po Los Angeles, boi się mandatów i innych rzeczy… Po półtorej godziny, przyjechała. Zdjęcia brane pod uwagę na „Stripped” przedstawiają Christinę topless, jej włosy rozłożone są na piersiach, wystarczająco, aby zdjęcia były przyzwoite. Rozpatruje kilka ujęć. Kładzie dłoń na jednym ze zdjęć, zasłaniając twarz oraz drugą dłoń na kolejnym, zakrywając od talii w dół: „Mój brzuch wygląda dobrze tutaj”, mówi. „Jest taki kształtny”.

Projektant, Jeri, sprzeciwia się zbliżeniom, które Aguilerze się podobają. „To sprawia, że Twoja głowa wygląda na zbyt małą”, mówi Christina.
„Lubię tu tę ekspresję”, przeciwstawia się Aguilera. „Powoduje to, że wyglądam jakby mnie coś dręczyło, jakbym o czymś myślała”.
Aguilera odrzuca ujęcie, na które stawia Jeri. „Nie sądze, że tu wyglądam, jak ja”, mówi. „Wyglądam, jak jakaś diva operowa”.
„Jest bardzo ładnie”, komentuje Jeri.
„Taaak”, mówi Aguilera. „Nie lubię ‘ładnie’. Pieprzyć ‘ładnie’”.

Jak wielu ludzi zdążyło zauważyć, ta Christina Aguilera, którą pojawiła się w 1999, śpiewając „Genie in a Bottle” – prezentowana jako świetlistooka blondynka, niewinnie flirtująca, dobrze wychowana, skromna i wątpliwie kokietująca, nastoletnia gwiazda pop – dłużej nie istnieje.

W dniu, kiedy rozmawialiśmy po raz pierwszy – kiedy, jak powiedziała, „rozbierała się” – jej włosy były częściowo pokryte chustą, z kucykiem przełożonym przez czapkę baseballową, a także miała na sobie różowy top z napisem: Gotcha on it oraz parę bojówek, osuniętych na tyle, aby odsłoniły bieliznę. („To nie stringi, to męskie majtki – są mega komfortowe”). Na jej lewym ramieniu, tuż nad łokciem, ma wandame, głoszącą: 69. („Myślę, że to po prostu zabawne”, mówi). „Nie noszę długich po kostki, kwiecistych spódnic”, dodaje. „To po prostu ja, jak sądzę”.

Ostatnio jej ubrania były szeroko komentowane. Liz Smith oznajmiła, że obie z Britney Spears przybyły na sierpniową galę MTV Video Music Awards w „strojach prostytutek”.
„Taaak, słyszałam coś o tym:, mówi Aguilera. „Kogo obchodzi co zakładamy na cholerną galę? To VMA. Byłam zadowolona ze swojego stroju, założyłabym go ponownie”.
Czytając o tym później, poznałem określenie „dekolt od dołu”.
„Oh, tak, miałam odwrócony dekolt. Byłam tam, robiąc swoje i czułam się z tym komfortowo. To tylko kawałek ubrania. Jeśli byłabym w jakiejś bocznej uliczce, o północy, mając na sobie taki strój, wtedy tak, może wyglądałabym odrobinę dziwkarsko. Ale jestem na cholernym rozdaniu nagród! Jestem artystą! Gram pewną rolę. Nie chodzę tak ubrana do klubu. To jest jedyna okazja, gdzie tak się ubieram. Dziwkarsko. I co z tego.
Co wtedy czujesz?
“Lubię być inna. Nigdy nie podążałam za grupą i nie zamierzam tego teraz zmieniać, bo w jakimś czasopiśmie, zostałam umieszczona na liście… co to było? Jako jedna z celebrytek z włosami skunksa”. Christina wręcz ryczy ze śmiechu i dodaje: “Oh, ale byłam najmodniejszym skunksem ze wszystkich”.

Aguilera została przywieziona SUVem do studia nagraniowego przez Allison Azoff, córkę jej managera i od czasu do czasu strażnika jej interesów. Aguilera chce włączyć nowy mix jednej z jej piosenek, ale nie może uporać się z odtważaczem CD. Jej frustracja rośnie „Nienawidzę tego pieprzonego samochodu”, mówi. Siedzi w ciszy, przez chwilę, następnie zaczyna szukać fali radiowych, zostając przy jednej stacji na kilka sekund.

W studio Enterprise, spotyka Scotta Storcha, który współtworzył teksty oraz produkował wiele utworów ze „Stripped” i który mamrocze „Nikt nie wie kim jestem”. A jest jedym z kluczowych kolaborantów na jednej z najlepszych płyt Dr.Dre. Christna przyszła, aby usłyszeć finalny mix „Keep On Singin’ My Song”, który ma zamykać krążek. „Been feeling like nothing’s going my way lately…” śpiewa smutno Aguilera, ze studyjnych głośników. W połowie, kiedy wchodzą bębny, Aguilera kręci głową. “Zanim to miało taką energię, brzmiało bardziej jak coś Steviego Wondera.” Oddziela każdą część, wyjaśniając co chce osiągnąć lub czego, jej zdaniem, brakuje: „Chce wyczyścić tę wysoką nutę…. i te magiczne echo… to nie jest wystarczająco mocne, brzmi sztucznie, straciło swoją obnażoną wersję”. Storch robi swoje po cichu. Często próbuje sprzeczać się, iż to co się zmieniło, nie zmieniło się wcale. Broni pewnej zmiany, mówiąc, że oryginalna była błędem, ale ona się wtrąca mówiąc: „Cóż, to był dobry błąd”, mówi. „Scott, sądze, że wykonałeś kawał dobrej roboty, poważnie. Ta piosenka znaczy bardzo wiele dla mnie”. „To brzmi o wiele lepiej”, dodaje Storch. “Tak, ale Ty nie byłeś zakochany w tym utworze, tak jak ja”. Robi się wkurzona. “Nienawidzę takich ludzi – jesteś po prostu wnerwiony, bo nie podoba mi się to, co zrobiłeś. Ja chcę tylko mieć pewność, że piosenka nie jest przekombinowana. Przedtem, brzmiało to tak jakbyśmy zrobili to razem w tym pokoju, teraz brzmi jakbyś mi dał podkład do prześpiewania go”. Storch wygląda coraz bardziej nieswojo i ostatecznie opuszcza pokój.
“Czuję się strasznie”, mówi do Allison, “Nie chcę go złościć, ale to miało tę niedoskonałość, która mi pasuje. Obrócił to prawie na Dianę Warren.”
Po chwili dodaje: „Możemy pójść i porozmawiać ze Scottem?” Znajduje go na korytarzu, podchodzi do niego i przytula go. Wracają do studia, otwierają butelki Corony i stukają nimi. „Masz ochotę wznieść toast?” Zapytał.

Później, Christina udaje się na casting do jej nowego teeldysku do single “Dirrty” (jest spóźniona). W ogromnym pokoju w Millennium Dance Complex, sto lub więcej tancerzy czeka na swoją szansę. Aguilera narzeka, że nie tańczą dość niegrzecznie i nie starają się za bardzo, a dziewczyny są zbyt kobiece. „Chodzi o ordynarność, to gorący teledysk”. Kiedy kolejna grupa się ustawia, Aguilera usilnie stara się zachować dyskrecję wskazując na jednego z tancerzy, który w tym momencie także na nią zerka. „To mój były chłopak”, mówi. „Sprawiłaś, że musiał przyjść na przesłuchanie?”, parsknąłem. Uśmiecha się szeroko: „Ooo tak”.
Po dwóch rundach przesłuchania, on cały czas jest na liście. (Jest szansa, że będzie w klipie). W samochodzie, Aguilera i Allison dyskutują o tym, co zobaczyły. „Kilku z tych kolesi było naprawdę uroczych”, mówi Aguilera. „Ja sądze, że ta biała dziewczyna była dobra we freestyle’u”. „Tak. Myślę, że musimy mieć jedną białą osobę, racja?”
Jorje Santos i Christina zaczęli, jako przyjaciele, Santos tańczył z nią przez cztery miesiące, zanim zostali parą.

On dosłownie był twoją pierwszą miłością?
„Tak. Przedtem, zawsze uwielbiałam słuchać miłosnych opowieści, ale ja byłam skupiona na karierze i patrzyłam na te wylewne dziewczyny: Ona jest taka słaba i bezbronna. Ale w końcu, kiedy sobie na to pozwoliłam, najpiękniejsze było to, aby robić wszystko dla kogoś innego. On był moim pierwszym prawdziwym doświadczeniem seksualnym. Był moim pierwszym… wszystkim”.
To musiało być dziwne, że twoja pierwsza miłość, jest kimś kogo zatrudniasz?
Tak. Było to bardziej dziwne dla niego niż dla mnie, ponieważ zawsze był bardzo niezależnym portorykańczykiem, upartym, samodzielnym chłopakiem. Więc było to dla niego trudne, że jego dziewczyna mu płaci.
Kiedy zakończyła trasę, przeprowadzili się do jej domu w Los Angeles. Uwielbiała mieć do kogo wracać. Ale nie trwało to długo.

Powiedziała mi o jednej z piosenek, która jest z nim powiązana, „Underappreciated”:
„Jest o dziewczynie, która była w związku przez kilka lat i ta nowość zdecydowanie się zatarła, nie mogła odwrócić jego uwagi od telewizora i nie leżą już razem, rozmawiając o marzeniach. Myślę, że czułam się trochę niedoceniana czasem, dawałam dużo, starałam się bardzo, aby czuł się dobrze”.
Potem była w kolejnym związku, przez jakieś osiem miesięcy.
„To było jak bomba, od samego początku”, wzdycha. „Jego imię to Dupek. Nie, żartuję”. Ale wcale to tak nie brzmi. “To było dość zwyczajne na początku, ale potem zmieniło się w coś, w co chciałam się zaangażować. Nawet mimo tego, że gdzieś z tyłu głowy wyczuwałam, że to nie będzie nic dobrego. Ale bardzo go lubiłam, chciałam aby wyszło. Myślę, że byłam na siebie zła, bo poświęciłam temu tak dużo czasu. Czułam się niekochana, znieważana… ale nie fizynie, jak moja mama. Jednak jestem na siebie zła, że znalazłam się w takim miejscu. Później dowiedziałam się, że spotykał się z innymi i w ogóle nigdy nie dawał tyle z siebie, co ja. Pokazał mi tę brudną, zwierzęcą stronę, jaką mogą mieć mężczyźni.

Niedługo po tym związku, dalej była niepewna i jak sama to określa, przechodziła załamanie. Jej rodzina przyleciała do Los Angeles aby opiekować się nią podczas gdy dochodziła do siebie. „To był bardzo trudny okres, wszystko mnie ruszało, prawie chciałam, wiesz, zrobić sobie krzywdę. I to był pierwszy raz, kiedy miała takie myśli. Mam w sobie wiele bólu i złości”.

Trzy spostrzeżenia na temat pasji Christiny Aguilery. Pierwsze: Na „Stripped” jest utwór, napisany, jako jeden z ostatnich, „Get Mine, Get Yours”. Nie jest pewna, czy ten utwór powinien się tam znaleźć, ponieważ czuje, że piosenka nie ma „głębszego przekazu”. „Jest o niezobowiązującym sexie, tak jak w tytule: Ja wezmę swoje, ty swoje. Możemy to robić i po prostu dobrze się bawić. ‘Chcę twego ciała, nie serca’ tego typu rzeczy”.

Drugie: Istnieją alternatywne, żartobliwe słowa do wielu piosenek ze “Stripped”. Aguilera nagrała je dla własnej uciechy. Śpiewa mi wers z „Cruz”:
„Slowly drifting in a mellow high
Smoke some marijuana, he kisses up my thigh”
Chichocze i mówi: “Ale nie jestem palaczem. Jeśli już to piję, a nie palę. Mówie o, no wiesz…” robi śmieszny głos: „…konopiach indyjskich”. Bycie na haju, nie jest najlepszym uczuciem, jak dla mnie. Potem niespodziewanie dodaje: „Ale za to moi wcześniejsi partnerzy to lubili. Więc było to wokół mnie, ale ja zazwyczaj nie dzieliłam tego z nimi”.

Trzecie: Pewnego dnia, zobaczyłem, jak czytała o piżama party u Jennifer Love Hewitt, w Rolling Stone. „Jakby przyszła na moją impreze, to dopiero zobaczyłaby co to jest. Pieprzyć deser, gdzie jest tequila?”, śmieje się. „Ona chce kilku białych chłopaków, którzy mnie nie interesują. Ja chcę stylowych chłopaków”.
Nigdy nie umawiałaś się z białymi chłopakami?
„Facet musi mieć swój styl. Nie dyskryminuje ich poprzez kolor. Właściwie to ostatnio spotkałam się z jednym. Dodaję troche kremu do swojej kawy”.

Kolejny dzień. Aguilera ponownie zmierza do studia. Jest prawie spóźniona, ale oznajmia, że boli ją głowa i musi coś zjeść. Allison dzwoni do jednej z ulubionych restauracji Aguilery, Huston’s, przy Valley. W samochodzie, Aguilera puszcza jeden z hitów Redmana z poprzedniego roku “Let’s Get Dirty”. To przez tę piosenkę zbliżyła się do producenta Rockwildera i zaproponowała użycie podkładu „z tą samą intensywnością, wybuchowym beatem i feelingiem”. To co jej dał, zamieniło się w „Dirrty”. (Christina mówi, że „zła pisownia powoduje to, że staje się inne itd.” i nie jest inspirowana „Hot in Herre” Nelly’iego. Rozważano również „Dirtee”, „Dirrdy” i „Dirdy”)
Tego wieczoru, odkłada „Let’s Get Dirty” po paru minutach. „To zabawne, słuchać tego teraz”, mówi i przełącza na „Tomorrow Never Knows” Beatlesów. Potem skacze po kanałach radiowych.
„Hey!”, krzyczy.
To “Dirrty”; robi głośniej, a kiedy dojeżdżamy do restauracji, ona zostaje w samochodzie, dopóki usłyszy każdą nutę. Kiedy Aguilera siada w swoim koncie, prosi kelnerkę, aby zmiejszyła temperaturę w klimatyzacji. Kelnerka spogląda wątpliwie – to duża restauracja – i sugeruje, że to prawdopodobnie niemożliwe.
„Robili to wcześniej”, stanowczo oświadcza.

Zamawia soft drinka i Coronę. Soft drink ląduje na stole natychmiast; kiedy kelnerka wraca, aby przyjąć zamówienie na posiłek, Aguilera chłodno odpowiada: „Cały czas czekam na swoją Coronę”.
Kiedy kelnerka wraca ponownie, mówi: „Co za zbieg okoliczności, Brandy jest kilka stolików dalej”.
„Uh-huh”, odpowiada Aguilera.
„Czy kiedykolwiek jadłyście razem?”, pyta kelnerka.
Aguilera tylko na nią patrzy, ostentacyjnie wycofuje się z rozmowy i kiedy kelnerka ochodzi, mówi pod nosem: „Bo obie jesteśmy znane?”

Kiedy na stole pojawia się dip z karczocha, Aguilera ożywia się. „Mam straszne rany i siniaki na nogach”, oznajmia i podwija spodnie nad lewe kolano, aby pokazać mi duży, nieregularny siniak, którego nabiła sobie podczas kręcenia video. Mówi, że stoczyła osiem rund bokserskich.

Gdy zjadła, w drodze do studia, słuchała Peaches “Fuck the Pain Away”.
„Wariatko!”, krzyczy wchodząc do pokoju. „Tęskniłaś?”, „Pewnie”, mówi Linda Perry.
Spytała Lindę dlaczego nie pojawiła się na kręceniu jej teledysku, a Perry powiedziała, że była zajęta.
„Taa, jasne… po prostu mnie nie lubisz”, mówi Aguilera. Potem prosi o wiadomość. „Linda, proszę, proszę, proszę”, błaga.
„Nie, nie zrobię tego”, odpowiada Perry.
„Jesteś w tym dobra”, namawia Aguilera. Pokazuje jej swoje siniaki.
„O mój Boże”, mówi Perry. “Co się stało? Co ty robiłaś?”
„Powinnaś zobaczyć scenę pod prysznicem”, mówi Allison.
„Co ty robiłaś?, pyta Perry.
„Puknęłam dziewczynę”, odpowiada Aguilera.
„Puknęłaś dziewczynę?”, pyta Perry.
“Pięć dziewczyn”, poprawia Aguilera.
„Nie dostałam zaproszenia”, mówi Perry.

Nagle, uprzejmości się kończą; słuchają nowego mixu utworu „I’m OK”. Aguilera nie mówi nic. Właściwie, ledwie się porusza.
Christina Aguilera lubi wyjaśniać, że jej nowy album zatytułowany jest „Stripped”, ponieważ „to jestem ja, rozebrana z tego całego szumu, komentarzy, kontrowersji i plotek”. Możliwe, że przez to, że jest w połowie naga na okładce i jej singiel nazywa się „Dirrty”, który zawiera dwuwiersz: „I need that uhhh to get me off/Sweat until my clothes come off” – wielu ludzi będzie to traktowało z przumrużeniem oka. Ale jeśli jest jakaś piosenka, która rzeczywiście to odzwierciedla, jest nią „I’m OK”.
Zdarzenia ze wczesnego życia Aguilery nie są żadną tajemnicą. Jej matka, Shelly Kearns, wyszła za Ekwadorczyka, imieniem Fausto Aguilera, który był w amerykańskiej armii. Związek był pełen przemocy. Shelly odeszła z Christiną, gdy ta miała sześć lat. Christina została wychowana przez matkę (i pózniej przez ojczyma). Mimo, iż mówiła, że ma przyjacielskie stosunki ze swoim ojcem, sugeruje, jak wielki wpływ miały na nią jej wczesne dni.

Nikt nie jest przygotowany na nagie cierpienie, zawarte w „I’m OK”:
„Hurt me to see the pain, across my mother’s face
Everytime my father’s fist would put her in her place.
Hearing all the yelling, I would cry up in my room.
Hoping it would be over soon.
Bruises fade, father.
But the pain remains the same.
And I still remember, how you kept me so afraid…”

I to zanim kończy się pierwszy refren.
„To dlatego myślę, że muzyka była tak dla mnie ważna”, mówi. „Mogłam pójść na górę i ustawić wszystkie moje pluszaki i udawać, że są moją publicznością, a ja dla nich śpiewam. Zamknąć drzwi i uciec.” (Opowiadała tę historię w wywiadach, kiedy była jeszcze nastolatką. To o czym nie wspiminała, to dlaczego uciekała na górę).
„To wszystko jest prawdziwe”, mówi o piosence. „ślady na jej szyi: moja mama miała ślady rąk na szyi poprzez bójkę”. Jej matka mówiła jej wiele razy, że go opuszczają, ale kilka razy wracały.
Zapytałem ją o linijkę: „When I was thrown against those stairs”. Powiedziała, że to było wtedy, gdy jej ojciec stacjonował w bazie w Japonii. „Myślę, że przeszłam przez ulicę, kiedy nie powinnam, czy coś takiego. Mój tata powłóczył mną po schodach na górę”.
Potem zapytałem o najsmutniejszy fragment: “Shadow stir at night through a crack in the door/The echo of a broken child screaming, ‘Please, no more’”. “To był smutny czas”, mówi. “To ciągle jest we mnie. Myślę, że przez to mam w sobie dużo złości, kiedy się złoszczę staje się agresywna i rozemocjonowana pewnymi rzeczami”. Choć każdy referen kończy się tytułem utworu – „I’m OK”, nie jest to stwierdzenie, które w pełni odzwierciedła piosenka. „I often wonder why I’ve carried all this guilt/When it’s you that helped me put up all these walls I’ve built”, śpiewa.
“Tak, czasem będę czuć się źle, przez to, że nie moge być zbyt otwarta do ludzi, że nie mam cały czas uśmiechu na twarzy, że coś jest ze mną nie tak. Kiedy w rzeczywistości, to moja przeszłość i to przez co przeszłam, przez pewnych ludzi. Obiecałam sobie, że nic nigdy nie sprawi, że będę czuć się znów bezbronna. A także, że żaden facet nigdy nie będzie mieć siły i pozycji nade mną”.
Jej ojciec mieszka w Nowym Jorku. „W tym momencie, nie jesteśmy ze sobą zbyt blisko”. Nie wysłała mu tej pisoenki. „Jestem pewna, że nie polubiłby jej, ale miejmy nadzieję, że ją usłyszy, jest w niego wycelowana, i będzie się źle czył z tym co zaszło. Nie próbuję go karać. Nic z tych rzeczy. Jeśli już, to wypowiadam to na własne potrzeby i potrzeby innych, którzy mogli przejść coś podobnego. Miejmy nadzieję, że zrozumie, skąd się to u mnie bierze i co przez niego wycierpiałyśmy i będzie lepszym człowiekiem. Chodzi mi o to, że nie mogę nic poradzić na to, co zrobił – po prostu mam nadzieję, iż szanuje fakt, że to jest część mojego procesu oczyszczania.

W studiu, inżynier Dave Pensado, dostosowuje pogłos na wokalu we frazie z „I’m OK”:
„The pain remains the same… same… same…”
Na korytarzu, Aguilera mówi to Perry, że powiedziała MTV o ich meczach ping-pongowych.
„Powiedziałaś, że wygrałam?”, pyta Perry.
„Że ja wygrałam”, odpowiada Aguilera.
„Coż, to Ty jesteś gwiazdą”. mówi Perry – „więc ci uwierzą. Ja jestem nikim”.
(Nawiasem mówiąc, nie jest to pierwsza ping-ponowa rywalizacja Aguilery. Za czasów Klubu Myszki Mickey, kiedy starsze dzieciaki nie blokowały stołu, grała z Britney. „Grałyśmy cały czas, bardzo ze spobą współzawodniczyłyśmy. I to jedyne, kiedy mogę powiedzieć, że współzawodniczyłam. Byłoby zabawnie zobaczyć nas razem, grających w ping-ponga. Strzał. Mogłabym zagrać kiedykolwiek. To by była zabawa.

Redman I Rockwilder pracują w Enterprise Studios tego wieczoru. Redman wziął ze sobą pitbulla. „Jak się miewasz, dziewczyno?” pyta. Dyskutują na temat video do „Dirrty”, w którym się pojawia.
„Uderzasz pluszaka – to było najlepsze”, mówi Aguilera.
„To było gorące”, dodaje Redman.
„Przegapiłeś scenę pod prysznice”, mówi Aguilera. „Nie mogę uwierzyć, że wyszedłeś tuż przed nią. Jesteś do kitu, Rock.” uśmiecha się do Rockwildera. „To zbyt sexowne dla MTV”.
„Wyglądasz świetnie na ekranie”, mówi Rock.
„Co masz na myśli? Nie wyglądam dobrze na żywo?”, pyta Aguilera.

Kiedy Aguilera dorastała, jej babcia powiedziała jej matce, że wyrzuciłaby je z domu, gdyby Christina przekłuła sobie uszy. Wszyscy w szkole mieli przekłute uszy i nie wydawało się to sprawiedliwe. Jednak zrobiła to mimo to, choć możliwe że przez wcześniejsze zakazy babci, w Christinie głowie wykiełkowało uczucie, że piercing może być osobistym buntem i prywatną celebracją.
Gdy Aguilera była w trasie, promującej jej pierwszy album, popadła w rutynę. „Kiedy miałą zły dzień albo kiedy coś mnie przybiło – kłopoty z chłopakiem, cokolwiek – chciałam zrobić sobie nowy kolczyk. To było dla mnie jak wyzwolenie. Coś, co sprawiało, że czułam się silniejsza i umocniona. Dlatego, że było to coś tylko mojego i nikogo innego.”
Pierwszy kolczyk pojawił się na sutku. (Można zauważyć go na jej prawej piersi). Ma też go pod dolną wargą i w nosie, a także między nogami. „To wydaje się być erotyczne, w miejscy, gdzie większość ludzi po prostu nie miałoby odwagi sobie go zrobić”, mówi. „Słyszysz rzeczy jak: ‘Oh, to pomoże ci w osiągnięciu seksualnych uniesień’, ale ja sądzę, że jest ładnie. Jest dobrym akcentem”.
Kolczyk ma diamenty, “Nawet nie wiem ile, po prostu jest w szczególnym miejscu. Jest bardzo ładny i drogi i bardzo go lubię. Dostałam wiele komplementów na jego temat”. Podnoszę brwi do gory. “Od mojego ginekologa! O nie, nie odbieraj tak tego! Mam na myśli mojego ginekologa i depilatorkę!
Mówi także: “Lubię swoją biżuterię. Moje dodatkowe rany kłute”.

Kiedy Aguilera nosi spięte włosy, można zobaczyć imię Xtina, wytatuowane na tyle jej szyi. To jest coś, jak jej nick. „Ludzie mówili o tym, jakbym miała podwójną osobowość. Słyszałam, że ludzie mówili ‘Hmm, twoja słodka, dziecinna, bardziej niewinna strona jest Christiną, a ta ciemniejsza, tajemnicza strona jest Xtiną”.

Kiedy spędzasz czas z Aguilerą, widać, że obydwie są wyraźne. Żarty w studiu, wiadomości, które wymienia z siostrą („Co robisz, Queen Fatz?”, pisze jej siostra, „Wywiad dla Rolling Stone, a Ty, Hog Face?)… to jest cała Christina i dużo Christiny w niej zostało. Ale w tym momencie, sądzę, że to Xtinę będziemy widzieć w większości. „Xtina wyszła na powierzchnię”, mówi Aguilera. „To ona pokazuje na co ją stać”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *