PARTY (2008) – Christina Aguilera Polska | Prasa
POST ZOSTAŁ DODANY PRZEZ: Juliee   DNIA: Styczeń 17, 2014   KATEGORIE WPISU: 2008,

CZAS NA MIŁOŚĆ
Dla niego urządziła nowy dom w Los Angeles. Christina Aguilera z dumą pokazuje światu synka Maksa Lirona. „To moja najcenniejsza nagroda” – mówi zdobywczyni pięciu nagród Grammy dla najlepszej wokalistki.

Christina Aguilera ma 27 lat i opinię skandalistki. Wielką karierę muzyczną i biznesoąa zrobiła od zera, teraz przyszedł czas na szczęśliwe życie rodzinne. Cały jej świat zmienił się, gdy w sobotę 12 stycznia 2008 roku przyszedł na świat jej pierwszy syn – Max Liron Bratman.

Jeszcze rok temu Christina zarzekała się publicznie, że nie ma zamiaru zostać matką. Twierdziła, że do kochania wystarcza jej mąż i trzy pieski – i że z nimi tworzy szczęśliwą rodzinę. Gdy zaszła w ciążę, ukrywała ją aż do siódmego miesiąca. Osoby z otoczenia wokalistki twierdzą, że to obawa przed poronieniem powstrzymywała Christinę od ogłoszenia szczęśliwej wiadomości. Jednak prawdopodobnie chodziło o to, że już będąc w ciąży, Christina kończyła wielką światową trasę koncertową.

Wreszcie w wywiadzie dla miesięcznika „Glamour”: wyznała: „Bardzo się cieszę, że zostanę mamą. Mam nadzieję, że stworzymy cudowną rodzinkę z moim mężem. Jordan to ideał. Jest wspaniały we wszystkim, co robi. Jestem wielką szczęściarą”. Mówiła także, że będzie „mamusią-pracusią”, taką jak Gwen Stefani, bo „musi dźwignąć cały ciężar związany z karierą”.

DOM W BEVERLY HILLS
Rodzinne szczęście piosenkarki ma niezwykłą oprawę. W tygodniu, w którym dowiedziała się, że jest w ciąży, ona i mąż za siedem milionów dolarów kupili dom przy Doheny Drive w Beverly Hills. „To cudowny czas, zwykle jestem szaloną perfekcjonistką i wszystko planuję, a wtedy po prostu oddałam się radosnemu, twórczemu i spontanicznemu wybieraniu kolorów i mebli do rezydencji” – powiedziała artystka.

Poprzednim właścicielem domu był rockman Ozzy Osbourne z rodziną i właśnie tu powstał ich znany na całym świecie reality show – w Polsce niekonwencjonalne przygody rodziny Osbourne’ów oglądali widzowie stacji MTV.

Christina była fanką telewizyjnej „Rodziny Osbourne’ów”. Ujmowało ja zwłaszcza to, że zbuntowany muzyk, który uwielbia szokować strojami i zachowaniem na scenie, ma tak piękny i normalny dom. Spodobała jej się kuchnia. „Oglądałam ją w telewizji i cały czas myślałam, jak przyjemnie można w niej spędzać czas”. Gdy dowiedziała się, że Ozzy zaplanował przeprowadzkę, natychmiast poleciała z Nowego Jorku do Los Angeles, by obejrzeć dom.

I niemal natychmiast uznała, że to wymarzone gniazdko dla jej rodziny. Dom tak bardzo jej się spodobał, że wraz z mężem wprowadzili się od razu. „Jesteśmy młodą parą, chcemy czasem się trochę zabawić, a ten dom jest do tego stworzony” – powiedziała.

Christina doceniła także to, że Ozzy miał w rezydencji profesjonalne studio nagraniowe, w którym powstał jego ostatni album „Black Rain”. Piosenkarka wiedziała, że jako młoda mama nie będzie chciała za często rozstawać się z dzieckiem, a z drugiej strony na 2008 rok zaplanowała nagranie owej płyty – wiec wszystko składało się wyśmienicie.

KOŁYSANKA ROLLING STONESÓW
Okres ciąży upłynął małżonkom na dopieszczeniu wystroju rezydencji, w której chcieli spędzić pierwsze miesiące we troje – z ich nowo narodzonym synkiem. Poród, w tej samej klinice, w której Nicole Richie urodziła córeczkę, Christina zaplanowała przez cesarskie cięcie. „Nie chciałam niespodzianek, nie miałam żadnych wątpliwości co do tej decyzji i nadal uważam, że dla mnie był to najpleszy wybór” – tłumaczy Christina.

Dziś piosenkarka zachowuje się jak typowa młoda mama. „Ciesze się synkiem w każdej sekundzie, ciągle stoję nad łóżeczkiem i na niego patrzę” – powiedziała. „Macierzyństwo to takie niewiarygodne doświadczenie. Od czasu zajścia w ciążę wszystko się zmieniło, a przede wszystkim ja się zmieniłam. Jestem pełna energii twórczej. Następny album będzie zupełnie inny. Pokażę w nim nową Christinę” – dodała.

Na zdjęciach widać, że rzeczywiście promienieje. Zaledwie miesiąc po porodzie wyglądała ślicznie, choć widać, że po ciąży zostało jej kilka kilogramów. Christina podsumowała swoją zaokrągloną figurę słowami: „mam to gdzieś”, ponieważ teraz to nie ona, tylko Max jest najważniejszy. „Aż trudno uwierzyć, że ja i mąż stworzyliśmy coś tak niewiarygodnie doskonałego” – zachwyca się dzieckiem młoda mama.

Christina chce, aby jej synek został gwiazdą rocka. Puszcza mu piosenki swoich ulubionych zespołów w nadziei, że to zapoczątkuje jego karierę. „Wczoraj w całym domu było słychać Led Zeppelin! Większość mam puszcza dzieciom muzykę Beethovena, ale u nas leci Metallica, Bob Marley albo Rolling Stones” – opowiada piosenkarka.

Ale to nie koniec jej ekscentrycznych pomysłów wychowawczych. Właśnie prowadzi casting na opiekunkę do dziecka. Stwierdziła, że niania obowiązkowo ma być: „młoda, ładna, seksowna i zgrabna”. Osoby z otoczenia piosenkarki twierdzą, że to bardzo przemyślana decyzja. Christina doszła do wniosku, że niania stale będzie przebywać w jej otoczeniu. Będzie dla niej towarzyszką, więc musi być zabawna.

Znajomi Christiny dodają, że piosenkarka zawsze lubiła towarzystwo atrakcyjnych osób. Woli mieć młodą nianię w typie modelki niż starszą profesjonalistkę. „Christina nie chce, żeby jakaś kwoka nią komenderowała i mówiła, co ma robić” – komentują znajomi.

SEKSOWNA MAMA
Christina oznajmiła też, że nie planuje zmiany scenicznego wizerunku, bo przez to, jak wygląda, wyraża siebie. „Max zrozumie, że bycie piosenkarką jest moją pracą i że był czas, kiedy byłam bardzo odważna, jeśli chodzi o seksualność. To bardzo dobrze, że będzie się uczył szanować kobiety i zrozumie, że nie ma nic złego w tym, że kobieta jest dumna ze swojego ciała”.

Na pewno wkrótce doceni, że ma pomysłową mamę. Christina np. w niezwykły sposób ozdobiła rezydencję na uroczystość obrzezania Maksa (jego tata jest wyznania judaistycznego). Nie chciała, by ceremonia stała się ponurą religijną imprezą i zmieniła ją w szalone przyjęcie! „Nie jestem żydówką, ale mój mąż jest żydem. Do tej pory nie miałam pojęcia, czym są żydowskie święta. Ciągle się tego uczę. Na obrzezanie Maksa zaprosiliśmy wielu naszych znajomych, aby z nami dzielili to doświadczenie. Jesteśmy tak niekonwencjonalną parą, że mieliśmy nawet balony w kształcie penisów” – cieszy się Christina. Mały Max na pewno nie będzie miał nudnego dzieciństwa.


UDOSTĘPNIJ TEN WPIS: