Fan (2000) – Christina Aguilera Polska | Prasa
POST ZOSTAŁ DODANY PRZEZ: Juliee   DNIA: Wrzesień 2, 2013   KATEGORIE WPISU: 2000,

Każdy chciałby być Madonną!

Miniony rok zapisze się w historii muzyki pop jako rok nastolatek. Nikomu nie udało się zadebiutować lepiej niż dwóm cudownym „dzieciom Myszki Mickey” – Britney Spears i Christinie Aguilerze. Co ciekawe, mimo widocznej rywalizacji na listach przebojów i w sercach fanów, dziewczyny bardzo się lubią i nie dają się skłócić prasie, która chętnie cytowałaby ich złośliwe wypowiedzi o sobie.

W ubiegłym roku w Internecie ruszył oficjalny website Christiny: www.christina-aguilera.com i w związku z jego powstaniem piosenkarka została szczegółowo przepytana przez założycieli strony. Oto kilka fragmentów tego „wywiadu-rzeki”…

 

Czy pragnęłaś kiedykolwiek być kimś innym niż piosenkarką?
Nie, nigdy! Od najmłodszych lat chciałam występować, tańczyć, śpiewać… Nie mogłam zrozumieć dzieci, które chowały się po kątach, kiedy przyszło im zaśpiewać piosenkę albo wystąpić w przedstawieniu szkolnym. Ja zawsze zgłaszałam się na ochotnika!

Rodzice nie usiłowali hamować twoich zapędów i zaganiać Cię do nauki?
Rodzice byli po prostu wspaniali!. Owszem, trochę mnie ganiali do nauki, ale chyba zdawali sobie sprawę z tego, że nie wyrośnie ze mnie „kobieta-naukowiec”. Bardzo dużo zawdzięczam mojej mamie. Ponieważ była skrzypaczką, dokładała starań, aby rozwijać we mnie… no powiedzmy… talent, choć ja nie lubię tego słowa. Wolę określenie dar. Razem z nią i orkiestrą, w której grała, zjechałam jako dziecko ładny kawałek świata. Byłam w Japonii, poznałam parę krajów europejskich i prawie całe Stany. Niezapomniane przeżycia!

Który kraj zrobił na Tobie największe wrażenie?
Chyba Japonia… być może dlatego, że mieszkałam tam dość długo, kilka miesięcy. Zwyczaje, ludzie, kultura – wszystko odmienne od tego, co znasz i co wydaje Ci się normą. Mile wspominam także Europę, zwłaszcza Londyn. Odkryłam go niedawno ponownie, podczas promocji mojej płyty. Myślę, że obecnie to właśnie Londyn jest najbardziej kreatywnym miejscem na naszej planecie. To stąd idą w świat wszystkie trendy, mody – i muzyczne, i ubraniowe, i obyczajowe… Lubię także Paryż, w Wiedniu czułam się jak wielkim muzeum, a w Rzymie – jakbym przeniosła się do starożytności…

Czy masz jakieś niemiłe wspomnienia, związane z podróżami?
Staram się nie pamiętać przykrych rzeczy, ale pewnych sytuacjach nie da się zapomnieć. Występowałam na festiwalu w Rumunii, w Transylwanii i spadłam ze sceny prosto w tłum. To niewiarygodne uczucie… Lecisz w dół, czujesz, jak się zapadasz między ludzi, dokoła Ciebie mnóstwo rąk… brr… Po raz pierwszy przemknęło mi przez myśl, że mogę nie wyjść z czegoś cało. Na szczęście ochrona nie pozwoliła mnie rozszarpać! (śmieje się)

Ostatnio krąży o Tobie wiele plotek. Czy mogłabyś niektóre sprostować?
To zależy jakie, bo wypowiadanie się w pewnych sprawach nie jest warte czasu! Czasem zastanawiam się, jak radzą sobie inne gwiazdy, choćby Madonna. Tyle pisano o niej bzdur!. Jasne, każdy chciałby być Madonną, ale z drugiej strony czasem próbuje sobie wyobrazić, jak trzeba mieć odporność psychiczną, aby nie dać się zdołować tym wszystkim krytykom i prześmiewcom… To trudne sztuka i dobrze, że ze mną większość obchodzi się w miarę łagodnie!

Czy miałaś jakieś operacje plastyczne?
Jasne! Całe mnóstwo… To jest właśnie to, na co szkoda czasu. Wystarczy odrobinę inaczej się umalować i następnego dnia przeczytasz w gazecie, że na pewno byłaś u chirurga plastycznego. Powiem to raz i więcej nie będę powtarzać – nie miałam i nie zamierzam mieć żadnej operacji plastycznej.

Czy to prawda, że spotykasz się z Carsonem Daly z MTV?
Spotykam się, czy umawiam? Jeśli chodzi o to pierwsze, to owszem – spotykamy się co jakiś czas. Razem prowadziliśmy show noworoczne, potem kilka innych programów, bardzo się lubimy i nieźle dogadujemy. Żadne randki nie wchodzą jednak w rachubę! Carson ma dziewczynę, a ja… ciągle szukam…

A Fred Durst, wokalista Limp Bizkit?
Jestem fanką Freda, parę lat temu poprosiłam go autograf… To wszystko. Bardzo się uśmiałam, kiedy przeczytałam, że jesteśmy parą Zawsze śmieszą mnie artykuły o moich kolejnych związkach. Rany! Gdybym chciała poznać tych wszystkich facetów, z którymi „umówiła mnie” prasa, życia by mi nie starczyło!

Idźmy dalej… Czy to prawda, że odrzuciłaś propozycję nagrania duetu z Britney Spears?
Nie miałam czego odrzucać, bo żadna taka propozycja nigdy się nie pojawiła! Britney jest zajęta promowaniem swojego albumu, a ja – swojego i nie sądzę, abyśmy znalazły czas na wspólne przedsięwzięcia. Chcę jednak zaznaczyć, że bardzo się lubimy, a kiedy tylko mamy trochę wolnego, dzwonimy do siebie.

Podobno nagrywasz piosenki po hiszpańsku i pomaga Ci Ricky Martin…
Słucham??? To pierwsze się zgadza, ale Rickim po prostu mnie zastrzeliliście! Przygotowuję płytę w języku hiszpańskim. Nagrałam na próbę „Genie In A Bottle” jako „Genio Atrapado” i okazało się, że piosenka chwyciła w krajach latynoskich. Uwielbiam język hiszpański i śpiewanie w nim nie sprawia mi trudności. Nie słyszałam jednak, abym miała pracować z Rickim… hmmmm… może moi menedżerowie szykują mi jakąś niespodziankę?!

Na koniec powiedz nam, czy jest jakaś plotka, którą chciałabyś zdementować?
Och tak, jedna… Poprosiła mnie o to moja mama. Otóż niedawno sfotografowano mnie z moim najmłodszym braciszkiem, trzyletnim Michaelem. Następnego dnia w jednej z gazet ukazał się artykuł pod tytułem „Skrywany grzech Christiny”, w którym zasugerowano, że to mój synek. Muszę to wyjaśnić, bo moja mama ma już dosyć wyjaśniania, że nie jest jeszcze babcią!

Dziękujemy za rozmowę
Ja także i na koniec chciałabym podziękować fanom za wszystkie listy i wsparcie, jakiego mi udzielają. Bez Was wszystko to, co robię, nie miałoby sensu!

Credit: Christina-Aguilera-Xtina.com


UDOSTĘPNIJ TEN WPIS:







By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close