Glamour (2006) – Christina Aguilera Polska | Prasa
POST ZOSTAŁ DODANY PRZEZ: MissKatelicious   DNIA: Styczeń 4, 2013   KATEGORIE WPISU: 2006,

To wulkan, seksapil i siła. Karierę zaczynała śpiewając razem z Justinem Timberlake`em i Britney Spears w Klubie Myszki Miki. Jednak deklasuje rywali czterooktawowym głosem. Dziś, już jako mężatka, wydaje nową płytę. Jak nigdy przedtem jest spełniona, doskonale wie co chce osiągnąć w życiu i do tego dąży. Moje spotkanie z Christiną z początku przypominało podróż w kosmos, bo aby przeprowadzić z nią wywiad w londyńskim hotelu Sanderson, najpierw jechałam windą, która była jak przestrzeń kosmiczna. Trójwymiarowe szkło, dookoła migające gwiazdy i księżyce. Potem było jeszcze bardziej tajemniczo. Zaprowadzono mnie do VIP-owskiej windy, która wjeżdżała wprost do prywatnego apartamentu. A w nim jedynie olbrzymia, biała sofa, na stoliku pusty kubek po kawie Starbuck, a na kubku ślad po karminowej szmince. Ale ani śladu Aguilery.Za to przy białej kotarze stał wielki, czarnoskóry bodyguard i zza zasłony porozumiewał się z piosenkarką. Po bardzo długiej wymianie szeptów, energicznym krokiem, z uśmiechem na ustach wyszła Aguilera. Niziutka (ma 159 cm wzrostu) i drobniutka, wyglądała jak Marlin Monroe w miniaturowej wersji (nosi rozmiar 34). Platynowe włosy, misternie ułożone w loki i ostry makijaż. Ognistoczerwone usta, oczy mocno podkreślone czarną konturówką i ciemna opalenizna wcale nie pasowały do jej 25 lat.Za to wąska, krótka, bladoróżowa sukienka od Stelli McCartney i wysokie czarne szpilki jeszcze bardziej podkreślały jej kształty. Jednak gdy się odezwała, niesamowity, mocny głos, który znamy z jej utworów, brzmiał łagodnie, jak słodki cukierek.

Lubisz prowokować. Czy powstaniu nowego albumu „Back to Basic” towarzyszyły takie kontrowersje jak przy poprzednim „Stripped”?
Tak jak zawsze, gdy artysta robi coś, co wyłamuje się z ogólnie przyjętych, ugładzonych norm. A ja lubię ryzyko i za każdym razem podejmuję nowe wyzwania tak też było przy realizacji „Back to Basic”( o płycie na str. 154).Tym razem zainspirował mnie jazz i soul i stylistyka niesamowitych lat 20.,30.,40., XX wieku. Cały hollywodzki glam. I wizerunek ówczesnych gwiazd – syren z ekranu. Totalnie zmieniłaś image, wyglądasz jak Marilyn Monroe i podobno nie wychodzisz bez ostroczerwonej szminki nawet do studia? Rzeczywiście mam mnóstwo karminowych pomadek. Dzisiaj użyłam szminki firmy Mac, którą uwielbiam. Tak samo kocham tamte czasy, muzykę, burleskę. Piękno i styl Marilyn Monroe, Rity Hayworth czy Marleny Dietrich. Wszystko, co tworzę i robię jest odzwierciedleniem tego, co czuję, co jest we mnie. Staram się nie zawracać sobie głowy tym, co mówią o mnie ludzie. Nawet jeśli jest to , co robię, jest dalekie od perfekcji i nie jest akceptowane przez innych, to przecież pod koniec dnia to ty sama musisz czuć się dobrze we własnej skórze. Dzięki temu tworzysz obraz tego, kim naprawdę jesteś, a nie iluzję o sobie. Zmieniłam image, bo zmieniłam się ja i moja muzyka. Wydoroślałam i mam nadzieję, że moi fani też wydorośleli. Muzyka, którą kiedyś tworzyłam, jest już „wytarta”, tak jak niektóre stare piosenki, które dziś wydają się dziecinne. Musiałam znaleźć nowe brzmienie. Nie przejmuję się tym, co sądzą o mojej nowej muzyce krytycy. Idę swoją droga.

Wyglądasz słodko, a jednak śpiewasz piosenkę ,,Still Dirrty”
Każdy myśli, że po wyjściu za mąż przemieniłam się w spokojną żonę. Że już na pewno nie będę prowokować, Ale to nieprawda. Jestem taka jaka byłam. Chcę to mocno podkreślić! Cały czas jestem bardzo seksualna. Lubię emanować swoją seksualnością i pokazywać ją na scenie. Małżeństwo nie jest w stanie zmienić tego, kim jestem, ono jedynie wzmocniło mnie jako kobietę. W moich piosenkach, staram się rozbudzić w innych kobietach pewność siebie, pokazać im jak są mocne i ile mogą osiągnąć.Kobiety powinny się nawzajem wspierać, a nie krytykować.

Piosenkę ,,Save me from myself” zadedykowałaś mężowi, Jordanowi Bratmanowi. Od czego ma cię uchronić?
Teraz jestem o wiele lżejszym momencie życia. Mój mąż to coś najlepszego, co przytrafiło mi się na świecie. Jest zawsze przy mnie .Jest prawdziwym facetem. Wspiera mnie i nie pozwala skrzywdzić, Przy nim po raz, pierwszy czuję się naprawdę kobietą. To on wyciągnął mnie z moich czarnych dni. Codziennie prześladują mnie ciężkie myśli z przeszłości. Moje życiowe doświadczenia nie są fajne. Wychowała się w domu, gdzie pełno było przemocy, Przemocy fizycznej i fizycznej, Mój mąż chroni mnie przed tą przeszłością. Śpiewam o tym i to jest rodzaj terapii, ale również ostrzeżenie dla tych, którzy mnie słuchają. Dostaję mnóstwo listów od ludzi, którzy mają takie same problemy jak ja w młodym wieku i potrzebują pomocy.

Czy z takimi problemami, jakie miałaś, nie lepiej było zgłosić się do psychoterapeuty?
Hm, psychoterapeuta na pewno nie zaszkodzi. Nie widzę w tym nic złego. Ja jednaka mam wokół siebie dużo zaufanych ludzi i sporo z nimi rozmawiam. Jestem otwarta i nie chowam się z moją przeszłością. Jestem zaangażowana w pomoc kobietom i dzieciom, które doświadczyły przemocy. Staram się odnaleźć pozytywną stronę we wszystkim, co mi się przytrafiło. Mnóstwo na świecie rozwodów. Co robisz, by zachować swoje młode małżeństwo wciąż świeże i ekscytujące. Na pewno każdego dnia trzeba nad tym pracować. A co ja robię ? Pozwól, proszę że zachowam to w słodkiej tajemnicy i w swojej sypialni. Mój mąż jest fantastyczny. Teraz nie widzieliśmy się już od tygodnia, bo promuję swój nowy album. Wracam do hotelu w Paryżu, a tu czeka na mnie czerwony balon z przyczepionym listem, w którym Jordan pisze, że nie może się doczekać, kiedy mnie zobaczy. Natychmiast wysłałam do niego list ze słowami, że ja także bardzo, bardzo tęsknię! To są takie drobne rzeczy, ale najważniejsze jest to, że świetnie się rozumiemy. Ciągle rozmawiamy. Jesteśmy otwarci, mówimy, czego pragniemy, co się na podoba, a co nie. Jakie mamy wobec siebie oczekiwana. Gdzie są granice wolności w związku.

Mogłabyś poświęcić karierę dla małżeństwa?
Nie! Nigdy! Nie poświęciłabym swojej pasji. Przede wszystkim nie mogłabym poślubić faceta, który nie akceptowałbym mojej pracy. Wzięłam ślub z mężczyzną, który wiedział kim jestem, co kocham i co jest dla mnie ważne. Jestem kobietą, artystką osobą kreatywną i mój ukochany musi to akceptować, A Jordan wspiera mnie we wszystkim.

Nawet gdy rozbierasz się do nagana sesji dla magazynu GQ?
No nie znowu taka naga! Nie pokazywałam przecież wszystkiego. To bardzo ważne, by kobieta, która czuje się dobrze w swoim ciele, pokazywała jego zalety i ekspresję zawsze, gdy ma na to ochotę. Żyjemy w czasach w których tyle jest obaw przed nagością, tyle zasad, co wypada a czego nie wypada nosić. Na ile można odkryć skrawek ciała, do jakiego stopnia można być seksowną, prowokacyjną, by nie spotkać się z krytyką. A każdy look odległy od standardów nieustannie poddawany jest bezlitosnym ocenom. To wszystko to wielka hipokryzja i bardzo smutne jest, że żyjemy w takim zakłamanym świecie. Jestem mocną kobietą, podjęłam w życiu takie, a nie inne decyzje .Niczego nie żałuje i nie chcę zmienić. Jestem zadowolona z tego, jak wyglądam, chcę to pokazywać i umiem dobrze to sprzedać.

Na takie ciało trzeba zapracować?
Jesteś taka miła. Dziękuje. Oj, tak. Często trenuję, staram się regularnie ćwiczyć na siłowni z obciążeniem i jeść jak najbardziej czysto, czyli lekkie, zdrowe, nieprzetworzone produkty. Choć czasami to wcale nie jest takie łatwe, bo podczas wyjazdów jest zawsze mało czasu, a dookoła czai się tyle przepysznych, ale niezdrowych pokus, którym trudno się oprzeć, No cóż…


UDOSTĘPNIJ TEN WPIS:







By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close