Bolero (2010) – Christina Aguilera Polska | Prasa
POST ZOSTAŁ DODANY PRZEZ: Rami   DNIA: Czerwiec 20, 2010   KATEGORIE WPISU: 2010,

Christina Aguilera jest seksowniejsza niż kiedykolwiek wcześniej! Album „Bionic” i rola Ali w filmie „Burleska” przedstawiają Christinę jako nową osobę. Bardziej sexy, dojrzalszą i silniejszą!

Minimalistyczne kostiumy, pełne seksu dialogi i tańce, trochę humoru i wiele piosenek. Elektro-pop bije po oczach i zabiera twoją wyobraźnię do miejsc sado-maso oraz bionicznych części ludzkiego ciała. Oto niektóre z elementów, które tworzą nowy wizerunek piosenkarki, która pod koniec tego roku skończy 30 lat. Zapraszamy do zmieniającego się wszechświata Christiny i odkrycia co tworzy te radykalne przemiany.

Musical jest startem

Dziewięć lat temu, z nietypową fryzurą, w jasnym czerwonym gorsecie, lateksowych butach na obcasie i ciemnym makijażu, pop diva pokazała się w jednym z najseksowniejszych hitów tamtego roku… „Lady Marmalade” ze ścieżki dźwiękowej do filmu „Moulin Rouge”. Nie można zapomnieć o klipie, ponieważ Lil’ Kim, Pink, Missy Elliot, Maya i Christina udowodniły swoją zniewalającą seksualność, którą teraz chcesz odgadnąć znowu i znowu. Wydaje się, że blondynka ze złotym głosem zrozumiała, że burleska jej pasuje ponieważ w zeszłym roku zgodziła się wystąpić jako aktorka w wielkim musicalu. W „Burlesce” (premiera w Rumunii w styczniu 2011 roku), Ali (Christina) dziewczyna z małego miasta w stanie Iowa stara się o pracę kelnerki u Cher (Tess) w Burlesque Lounge, klubie który w przyszłości będzie miał trochę seksownych scen, ale teraz znajduje się na skraju bankructwa. Ali pojawia się na scenie i wszystko zmienia się na korzyść klubu, ponieważ ona staje się jego główną atrakcją.

Burleskowy świat Christiny

Od elementów cyrku na jej ostatniej trasie do niesamowitych obrazów, artystka pokazuje, że jest fanką burleskowego stylu. Burleskowa postawa jest reprezentowana przez elementy teatralne i cyrkowe, ale również i inne sztuki, elementy które ukazują przesadzoną zabawę, a oparte są na ogromnej ilości seksualności.

1. Album „Stripped” (2002) był bardzo krytykowany w Stanach Zjednoczonych za prowokacyjne ubrania jakie występowały w klipach.

2. Farbowane blond włosy Christiny, w stylu Marilyn Monroe, promowały wygląd z lat 20. – 40. XX wieku.

3. Trasa koncertowa promująca album „Back To Basics” zawierała cyrk z 3 pierścieniami, przedstawicieli kabaretu i 10 częściową garderobę stworzoną przez Roberta Cavalli.

4. Ona [ Christina] kupiła 3 obrazy Banksy’ego (artysty graficiarza z Wielkiej Brytanii, którego tożsamość pozostaje nieznana). Jedno ze zdjęć przedstawia Królową Wiktorię jako lesbijkę.

5. Alberto Vargas jest jednym z ulubionych artystów Christiny. Innymi jej ulubionymi artystami są Roy Lichtenstein i Andy Warhol.

Cher wierzy w nią

” Jestem w szoku, ale ona jest bardzo dobra. Niektóre sceny były naprawdę bardzo trudne, ale ona była [w nich] genialna”, mówi Cher. Jeżeli Cher mówi coś takiego o pierwszych krokach w aktorstwie w takim razie droga Christino… nie musisz się martwić niczym więcej! Z „Burleską” cały świat Hollywood będzie u twych stóp, Christina: ” Czekałam na odpowiedni scenariusz, duży pomysł który mógłby mnie zainspirować” , mówi artystka o tym dlaczego przyjęła rolę Ali. Praca na planie zajęła 6 miesięcy a aktorka wyznała, że musiała pracować po 16 godzin dziennie. Nawet jeśli sytuacja została przedstawiona przez tabloidy, że Christina przeskakuje trudności, jej praca była tego  warta. Prezentowała wraz z Cher na Złotych Globach kategorię “Best Original Song” ( i wyglądała zjawiskowo w blado różowej sukience Versace, z naturalnym makijażem i biżuterią od Niny Ricci, która podkreślała jej kobiecość), a fani nie mogą doczekać się aż zobaczą Christinę na dużym ekranie. Ale nie śpieszmy się. Do tego momentu, Christina będzie zachwycać nas albumem „Bionic”, którego premiera ma miejsce 8 czerwca.

Kolorowy dom

Pierwszy singiel z albumu, „Not Myself Tonight” został powołany do życia pod koniec zdjęć do „Burleski”. „Skończyłam album, ale musiałam trochę zaczekać, ponieważ przez 6 miesięcy musiałam wcielać się w inną osobę. Dojrzałam i nauczyłam się wielu rzeczy w trakcie kręcenia filmu, że ostatecznie ponownie wróciłam do studia.”, mówi aktorka o tym jak zmodyfikowała w ostatniej chwili „Bionic”, ponieważ film ponownie ją zainspirował. Jakikolwiek inny artysta wróciłby do studia wytwórni płytowej, ale diva chciała by wszystko miało miejsce w jej domu, w studiu Red Lips w byłym domu Ozzy’ego Osbourne’a. Tak, dobrze przeczytaliście, ciemny dom Ozzy’ego w którym artystka zachowała niektóre mroczne elementy a Sharon [Osbourne] podarowała jej w prezencie niewielką toaletkę do make-upu. „Każdy pokój ma swój własny kolor, a czerwony nie został pominięty – to kolor seksualności”, artystka wprowadza nas w atmosferę domu. Kryształowe żyrandole, elementy rocka, obrazy w stylu pin-up i dywany, kuchnia w jasnych kolorach. W pokoju w którym pracuje wisi kolaż, który przedstawia jak piosenkarka zmieniała się na przestrzeni lat. „Mam wiele kolaży, które tworzę poprzez wycinanie plakatów z magazynów, dodając im wiele pozycji. Biorę je ze sobą do producentów i mówię im: oto co chcę” mówi Christina a my musimy jej uwierzyć!

The Prodigy i Bionic Woman

„Znaczenie tego albumu jest wielowarstwowe. Oznacza, że niektóre części mojego ciała są bioniczne, zwłaszcza akordy głosowe. Jeżeli spojrzysz na okładkę albumu zobaczysz np. małego ptaka który śpiewa przez jakieś mechaniczne rury. I album jest o tym jak widzę siebie jako kobietę. Właściwie, my-kobiety jesteśmy nadludzkie w wielu kwestiach. Pracujemy, tworzymy nasze rodziny, mamy tak wiele spraw, którymi musimy się zająć…” mówi artystka o albumie i obiecuje pop z wpływami bluesa, rapu i elektronicznych elementów. Właściwie aktorka wyznała, że powodem dla którego stworzyła ten album jest to, że przypomniała sobie iż w wieku 15 lat została zainspirowana przez The Prodigy. Jeżeli obejrzałeś ze szczegółami jej nowy klip do „Not Myself Tonight” zobaczysz różne formy seksualności divy. Christina nosi lateksowe gorsety, kołnierz na szyi i w pewnym momencie widać ją z maską na twarzy. To dobrze określona seksualność, pogrubiona z sexy samo-maso elementami, które ogłaszają album zapadający w pamięć.

Spokojne życie?

Do roku 2010 celem artystki było: w dalszym ciągu mieć najlepsze życie”. Obok jej męża, Jordana z małym Maxem, który niedługo skończy 3 lata, z Koko psem rasy bullmastif, Chewy i Stinky, dwoma bardzo skorymi do zabawy psami, w domu z basenem i ogromną sypialną pokrytą drewnem w kolorze ostrego różu, życie piosenkarki jest niesamowite podczas gdy klip do „Not Myself Tonight” gromadzi miliony odsłon w sieci. Tak będzie do sierpnia, kiedy to promocja filmu ruszy pełną parą a artystka ponownie znajdzie się w centrum uwagi. Mówimy jej… „Witaj w Hollywood”.


UDOSTĘPNIJ TEN WPIS: