Vanity Fair (2010) – Christina Aguilera Polska | Prasa
POST ZOSTAŁ DODANY PRZEZ: Rami   DNIA: Czerwiec 2, 2010   KATEGORIE WPISU: 2010,

Lubię swoją nagość

„Nikt nie tknie mojego dziecka (tak jak to miało miejsce ze mną)”

Jej nowy album „Bionic”, zwiastowany singlem „Not Myself Tonight”, ukaże się 8 czerwca. Pop gwiazda rozmawiała z vanity Fair o tym jak narodził się jej nowy album i o miłości do dziecka, Max urodził się w styczniu 2008 roku i do męża Jordana, za którego wyszła w 2005 roku. Christina opowiada również o ojcu, który stosował wobec niej przemoc domową kiedy miała 4 lata ponieważ za bardzo hałasowała podczas gdy on spał.

Czy w dalszym ciągu angażujesz się w sprawy organizacji pomagających kobietom i dzieciom będących ofiarami przemocy domowej?

Pewnie. Jestem bardzo wrażliwa na ten problem, bo był on częścią mojego dzieciństwa. Dorastałam pomiędzy krzykami, kłótniami i bójkami, które wywoływał mój ojciec.

Czy uważasz, że przeszłość może wpływać na twoje relacje z tatą? Na przykład poprzez zwiększenie zainteresowania?

Nie chcę by Max miał choć trochę podobne do moich przeżycia. Być może jestem bardziej wrażliwa i ostrożna jeżeli chodzi o jakąkolwiek formę przemocy, również taką którą można obejrzeć w telewizji. W domu unikam dyskusji i jakiejkolwiek formy napięcia.

Zdefiniowałaś swój związek jako „nietradycyjny”. Co miałaś na myśli?

Nie mamy żadnych zasad, tylko niewielką ilość dyscypliny, która musi być w sytuacji gdy masz dziecko. Jesteśmy wolni jeżeli chodzi o nasze ciała. Nie mamy problemów przed pokazaniem się sobie nago albo braniem razem wspólnej kąpieli. Staram się być szczera i otwarta w relacjach z moim dzieckiem. Max rośnie w domu gdzie jego mama ma erotyczne taśmy. Mój mąż kocha kolekcjonować dzieła sztuki a część z nich jest po prostu lekceważąca.

Mieszkasz w gotyckiej rezydencji Osbournów w Beverly Hills, gdzie kręcone było ich reality show.

Tak i to jest dosyć dziwne, bo ja nigdy nie zdecydowałabym się na reality show.  Jest tam niesamowity ogród i mam swoje własne studio nagraniowe do którego mogę iść w dresie i klapkach. To bardzo wygodne.

Czy jesteś szczęśliwa, że zostałaś matką dość młodo? Czy może kiedyś myślałaś „Mogłam poczekać z dzieckiem jeszcze trochę”?

Moja ciąża nie była przypadkiem. Byłam gotowa i chciałam mieć dziecko. Już po roku małżeństwa chciałam mieć dziecko, owoc miłości pomiędzy mną a moim mężem. Max sprawił, że bardzo dorosłam i dowiedziałam się wielu rzeczy o sobie.

Czy nigdy nie nudzi Ci się opowiadać w wywiadach jak wspaniałym ojcem jest twój mąż? Co sprawia, że człowiek jest dobrym rodzicem?

Mój mąż to osoba zrównoważona. [Jordan] jest pewny siebie, ambitny i wytrwały w dążeniu do swych celów. To, dla mnie, najważniejsze cechy jakie musi posiadać mężczyzna i ojciec. Kobiecie o mojej pozycji nie jest łatwo znaleźć silnego partnera. Mężczyźni boją się silnych i zdecydowanych kobiet, nie przyznają się do tego ale tak jest. Mam wielkie szczęście, że jest Jordan w moim życiu. On jest moją opoką.

Kiedy [w jakich sytuacjach] czujesz, że jesteś dobrą matką?

Kiedy dzielę się z moim synem całą moją miłością jaką do niego mam, kiedy go całuję, przytulam i sprawiam, że czuje się wyjątkowy. Razem dużo gramy.  Ostatnio [Max] lubi udawać, ze jest dinozaurem i polować na mnie w całym domu. Przez pewien czas jego pasją było czyszczenie. Brał szmatkę i ścierał kurze.

Jakiś konflikt ról pomiędzy byciem matką a twoją pracą?

Wszyscy wiemy, że trudno pogodzić rolę matki z karierą zawodową. Moja mama należy do pokolenia wg. którego należy porzucić wszystko ze względu na dziecko. I w pewnym momencie swojego życia zaczęła myśleć „Co by było gdyby…” i o wszystkich tych rzeczach jakie mogła jeszcze zrobić. Nie chcę narzekać, chcę być spełniona jako matka i artystka. Myślę, że gdy kobieta jest zadowolona i spełniona w życiu, jest lepszą matką.


UDOSTĘPNIJ TEN WPIS: